Zróbmy to dla chorych



Zróbmy to dla chorych

Prezes LIL

Do ostatniej chwili czekałem z tym tekstem, aby ustosunkować się do nowej – uchwalanej w nocy z 27 na 28 października – ustawy tzw. Covidowej. Sejm jak zwykle rozpoczął obrady o godz. 22 i skończył późno w nocy. Do południa następnego dnia nikt nie raczył opublikować sprawozdania z głosowania. Wiem na pewno, że prawie wszystkie poprawki Senatu zostały odrzucone. Zostały dwie, w tym jedna istotna, mówiąca o podwyżce wynagrodzenia o 100% dla lekarzy, pracujących przy Covidzie w innych oddziałach i szpitalach niż jednoimienne. Poprawki, które wnieśli senatorowie, były przygotowane pod kierownictwem Izb Lekarskich i na bieżąco przekazywane w trakcie procedowania. Tzw. klauzula Dobrego Samarytanina, a więc zwolnienie z nieumyślnych błędów w postępowaniu w ramach walki z pandemią, nadal pozostała do uznania prokuratury i sądu. Owe 200% wynagrodzenia nie wiadomo do jakiej podstawy się odnosi. Nie ma żadnej mowy o ubezpieczeniu od konsekwencji zakażenia i choroby w trakcie wykonywanych czynności, ani o zabezpieczeniu rodziny w najgorszym ze scenariuszy. Itd., itp. Mnóstwo niedomówień i luk prawnych. Ale i tego było za wiele. W dniu uchwalenia, czyli 28 października około godziny 17.00, dotarła do mnie informacja, że grupa posłów PiS przygotowuje nowelizację dopiero co uchwalonej ustawy, jeszcze nieopublikowanej, rugując z niej zapis o wynagrodzeniu dla innych walczących z pandemią.

W tym wszystkim pocieszający jest fakt, że wojewoda lubelski twardo stąpa po ziemi, zna realia i chce ściśle współpracować z samorządami medycznymi. Zadeklarował, że nie będzie branki. Nikt nie będzie dobijał się o 6 rano z wezwaniem w ręku. Urzędnicy będą kontaktowali się z konkretnymi lekarzami, informując ich o możliwości oddelegowania do pracy przy zwalczaniu epidemii. Jak wiemy, powstaje szpital tymczasowy, organizowany w halach Targów Lubelskich, na ok. 350 łóżek.

Wojewoda wystąpił z prośbą o zgłaszanie się lekarzy chętnych do pracy w tej nowo tworzonej jednostce. Opublikowaliśmy jego prośbę na naszej stronie internetowej. Wiem, że są chętni, ponieważ były już telefony od Kolegów w tej sprawie. Jeżeli możemy i spełniamy warunki – pomóżmy. Chcemy to robić nie dla wojewody tylko dla chorych, a być może i naszych bliskich. Epidemia zatoczyła szeroki krąg powodując, że już dziś, w ostatnie dni października, prawie nie ma łóżek dla zainfekowanych pacjentów, zajmowane są kolejne oddziały, odbierając innym możliwość leczenia.

Były również pytania, gdzie można składać deklaracje o wykluczeniu z powołania. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kolegów, na stronie naszej Izby pojawi się stosowny formularz, jednak musimy poczekać do oficjalnego opublikowania ustawy, aby uwzględnić aktualnie obowiązujące warunki zwalniające z powołania. To kwestia 2‑3 dni, czyli opublikujemy go na początku listopada. Chociaż wojewoda ze swojej strony trzyma się pierwotnych zapisów ustawy i miejmy nadzieję, że konsekwentnie. Są dla nas korzystniejsze. My jednak nie mamy takiej władzy i musimy respektować zapisy ustawowe.

Leszek Buk
prezes LIL

Archiwum

Archiwum - tematycznie